środa, 29 lutego 2012

Polski diament



Diamentu nie przypomina ale jest równie twardy i trudny w obróbce jak on. O jego niepowtarzalności świadczy niewątpliwie fakt, że występuje tylko w jednym miejscu na Ziemi, a dokładnie w górach Świętokrzyskich i to tylko w ich północnej części. W neolicie używany był do wyrobu narzędzi o znaczeniu magicznym i obrzędowym. Krzemień pasiasty - kamień przybierający najrozmaitsze odcienie beżu i brązu z rysunkami nie do powtórzenia. Na pierwszym festiwalu Krzemienia w Sandomierzu miałam okazję zobaczyć wiele pięknych okazów biżuteryjnych z pasiastym w roli głównej. Nie mogę napisać, że sam kamień mnie zauroczył, ale przyznam szczerze, że coś w nim jest. Myślę, że jego oprawa to duże wyzwanie.

6 komentarzy:

Marzena pisze...

ja też mam mieszane uczucia w stosunku do tego kamienia,niby ciekawy ale....Ja mam z nim wisior,ale jakoś nie noszę,nie pasujemy do siebie,pomimo fajnej oprawy;to takie małżeństwo z rozsądku ;o)Myślę,że dałaś radę w oprawie,szczególnie że on musi mieć ją prostą wręcz ascetyczną.

Trilli pisze...

Oprawa kamienia jak dla mnie lepsza w kolczykach.Jakoś tak bardziej do mnie przemawia :)

anna eM dizajn pisze...

Piękne i "z klasą". Gratuluję:)

Blue-Anna pisze...

A mnie się kamień bardzo podoba:) Pozdrawiam, pięknie tworzysz.

UNIQUE JEWELRY pisze...

A ja lubię Krzemień za jego kolory, kawa z mlekiem, beże...

Pozdrawiam,
EP

ewamitura.pl pisze...

Zdecydowanie udana praca, prostota, surowa faktura. Gratuluję wspaniałej wyobraźni, piękna biżuteria!