Oglądam dużo obcej biżuterii... fajnie, że coraz więcej osób ją tworzy. Jestem jednak trochę poirytowana, że próby amatorów nie mają solidnych podstaw technicznych. Wiem, że trudno je zdobyć ale jak już się coś tworzy i chce pokazywać, a nawet sprzedawać to musi to być zrobione porządnie. Ja też zaczynałam od prostych form, sukcesywnie doskonaliłam swoje umiejętności i cały czas dążę do doskonałości, bo nikt nie jest idealny. To wszystko piszę w kontekście oprawy kamieni. Nie wystarczy zrobić ramkę i włożyć w nią kamień. Ten proces wymaga jeszcze zakucia, czyli dokładnego dogięcia cargi do kamienia, tak by nie było żadnych śladów po narzędziach. Bardzo lubię jak carga kładzie się na kamieniu, który oplata. W takiej pracy nie powinno być kleju, dobrze zakuty kamień tego nie wymaga, a nawet nie lubi.
Poniżej klipsy z pięknymi nefrytami zakutymi dość ładnie, przynajmniej ja jestem z nich zadowolona :)

7 komentarze:
Ciągle zachwycam się Twymi pracami.
Są staranne, dopracowane i mają swój charakter. Masz wielki talent.
Pozdrawiam. :)
są przepiękne!
Bardzo dziękuję.
niesamowicie cudne
ale soczyste! i to co mówisz jest prawdą. Choć sama nie tworzę biżuterii to lubie podglądać to i owo i masz całkowitą rację
Dobrze że nie zakuwam kamieni, choć pewnie i tak mogłoby mi się oberwać za coś tam, bo jestem kompletny amator ;)
Twoje prace są bardzo staranne, i takie "markowe", nie wiem jak to określić. Masz nowe zdjęcie w profilu :), kompletnie odmienne od poprzedniego. Tamto było takie trochę charakterne :)
święta racja.
kto nie ma podstaw solidnych do tworzenia ze szlachetnego kruszcu, czy odpowiedniego sprzętu,nie powinien się za to brać. nawet jak ma dobre pomysły, jeśli chodzi o formę.
Prześlij komentarz