niedziela, 27 listopada 2011

Genialne




Wiem już w czym tkwi sukces jaki odnoszą perły, a ściślej biżuteria z nimi w roli głównej... Nie jest to fakt, że klasyka, że ponadczasowość, że delikatne, subtelne i królowe je nosiły.. po prostu w biżuterii z perłami każdej kobiecie jest do twarzy.
:) Ot cała filozofia ;)))

5 komentarzy:

agea pisze...

piękne, bardzo eleganckie:)

Kasia pisze...

to prawda, nie ma jak perły :)

Marzena pisze...

czy mogę się niezgodzić??Mnie jest nie za bardzo w perłach,ogólnie unikam ich,uważam że perły owszem ale wieczorową porą dla pań po 50 tce.Co innego z podobaniem!Bardzo lubię patrzeć na oprawę jaką im nadajesz,podkreślając czarną oksydą.Wyglądają wtedy rewelacyjnie!

TuttiArt pisze...

Ja też kocham perełki i ich oprawę w Twoim wykonaniu.

olenta pisze...

coś w tym jest ... blondynki, brunetki, rude i inne ... stare młode. wszystkie kobiety "widzę" w perłach.