


Wiem już w czym tkwi sukces jaki odnoszą perły, a ściślej biżuteria z nimi w roli głównej... Nie jest to fakt, że klasyka, że ponadczasowość, że delikatne, subtelne i królowe je nosiły.. po prostu w biżuterii z perłami każdej kobiecie jest do twarzy.
:) Ot cała filozofia ;)))
5 komentarze:
piękne, bardzo eleganckie:)
to prawda, nie ma jak perły :)
czy mogę się niezgodzić??Mnie jest nie za bardzo w perłach,ogólnie unikam ich,uważam że perły owszem ale wieczorową porą dla pań po 50 tce.Co innego z podobaniem!Bardzo lubię patrzeć na oprawę jaką im nadajesz,podkreślając czarną oksydą.Wyglądają wtedy rewelacyjnie!
Ja też kocham perełki i ich oprawę w Twoim wykonaniu.
coś w tym jest ... blondynki, brunetki, rude i inne ... stare młode. wszystkie kobiety "widzę" w perłach.
Prześlij komentarz