niedziela, 28 listopada 2010

Egipska Piękność




Piękność czy też nie kojarzy mi się z Egiptem - starożytnym oczywiście. Tak wyobrażam sobie bransoletę księżniczki Nefretete :) A co mi tam, wyobraźnia przecież nie zna granic... Bardzo pracochłonna bransoleta - każdy z pięciu okręgów został ręcznie wykuty, zlutowany i połączony ruchomym obiektem z naturalnym amonitem w roli głównej. Całość w srebrze oksydowanym.

3 komentarze:

BUBAart biżuteria autorska pisze...

Wszystkie Twoje prace wyglądają na bardzo pracochłonne. Jedne mniej bardzo, drugie BARDZIEJ BARDZO:) Bransoletka zupełnie wyjątkowa...

Karolina pisze...

cudne!!

Hannah pisze...

Fantastyczna forma:-)). Kolekcja z muszlą paua szczególnie przypadła mi do gustu:-)