środa, 10 września 2008

Jesienny pierścień


Nadchodzi jesień, każdy to czuje, ja wyjątkowo... wraz z podmuchem ciepłego wrześniowego powietrza napływają do mnie nowe pomysły.
Ponieważ pierwszy z serii Ogromnych pierścieni poszedł do ludzi, a raczej do pewnej super babki :), powstał nowy, trochę inny, ale równie okazały. Wykonałam go ze srebrznonych drutów a w środku zamknęłam czarny koralik szkła weneckiego.